News
                                                                                                          Zmniejsz czcionkę -   Zwiększ czcionkę +

  Opat klasztoru przyznał się do molestowania 11-latka. "Kościół przeżywa udrękę"
jakub87  dodano: 09.03.2010 16:05 | aktualizacja: 09.03.2010 16:49 | odsłon: 939


Opat Bruno Becker
W Austrii wybuchł kolejny skandal z udziałem najwyższych dostojników Kościoła katolickiego. Opat benedyktyńskiego klasztoru świętego Piotra w Salzburgu, Bruno Becker przyznał się, że przed 40 laty molestował 11-letniego wychowanka. Skandal jest tym większy, że Becker nie ujawnił tajemnicy dobrowolnie i usiłował ją zatuszować.

Ofiara opata zgłosiła się do rzecznika praw obywatelskich rejestrującego podobne przypadki w austriackim Kościele dopiero w ubiegłym roku, kiedy Bruno Becker został arcyopatem klasztoru benedyktynów. Duchowny przyznał się wówczas do molestowania 11-latka, ale nie zrezygnował z wysokiej funkcji w Kościele. Zaproponował swojej ofierze 5 tysięcy euro jako rodzaj "rekompensaty za doznane krzywdy" - o ile wycofa swoje oskarżenie.

Molestowany nie krył oburzenia. W publicznej wypowiedzi dla austriackiego radia uzupełnił swoje zeznanie ujawniając, że Bruno Becker wraz z dwoma innymi zakonnikami molestował go regularnie przez 6 lat. Ofiara powiedziała, że zdecydowała się przemówić po latach, aby zachęcić inne ofiary do złożenia podobnych zeznań.

W oświadczeniu dla radia ORF1 arcybiskup Salzburga Alois Kothgasser zapewnił, że o incydencie dowiedział się dopiero kilkanaście dni temu.

Klasztor świętego Piotra w Salzburgu, założony przez świętego Ruperta w 699 roku, to najstarszy klasztor benedyktynów na krajach niemieckiego obszaru językowego. W klasztorze, w którym przebywa 22 mnichów, mieści się najstarsza biblioteka w Austrii.

Przed dwoma tygodniami rzecznik wiedeńskiej archidiecezji Erich Leitenberger przyznał, że w ubiegłym roku doszło w Austrii co najmniej do 17 przypadków molestowania dzieci.

We wtorkowym wydaniu dziennika "Vorarbergen Nachrichten" kolejny przypadek ujawnił Anzelm van der Linde - opat klasztoru cystersów w Mehrerau w zachodniej Austrii. Do molestowania doszło w latach 80. w przyklasztornym gimnazjum. Ojciec chłopca wycofał jednak oskarżenie, a zakonnik opuścił klasztor.

W ubiegłym tygodniu konferencja austriackiego episkopatu na posiedzeniu w St. Polten potępiła przypadki seksualnych nadużyć nieletnich i powołała pełnomocnika do spraw pomocy ofiarom pedofilii.

(meg)
wiadomości, wp.pl

----------------------

- Kościół przeżywa udrękę z powodu skandalu pedofilii i robi wszystko, aby takie nadużycia nie powtórzyły się - oświadczył rzecznik Watykanu ks. Federico Lombardi. Za niewłaściwe jednak uznał "koncentrowanie oskarżeń" tylko pod adresem Kościoła.

W oświadczeniu rozpowszechnionym przez Radio Watykańskie ksiądz Lombardi podkreślił, że od kilku miesięcy bardzo poważna kwestia nadużyć seksualnych wobec nieletnich w instytucjach kościelnych i ze strony osób, na których spoczywa odpowiedzialność w Kościele, zwłaszcza księży, uderzyła w Kościół i społeczeństwo irlandzkie, ale - jak dodał ksiądz Lombardi - sprawa nadużyć ogarnia w ostatnim czasie także następne kraje: Niemcy, Austrię, Holandię. Zaznaczył, że najważniejsze instytucje kościelne na czele z episkopatami tych państw odpowiedziały na ten problem szybko i zdecydowanie dowodząc swej "woli przejrzystości" i zachęcając ofiary, by mówiły o przypadkach sprzed wielu lat.

- Czyniąc tak instytucje te podjęły tę kwestię we właściwy sposób - ocenił dyrektor biura prasowego Watykanu, kładąc nacisk na uznanie tego, co się wydarzyło, troskę o ofiary i konsekwencję czynów, dokonanych przeciwko nim.

Ksiądz Lombardi zwrócił także uwagę na przyjęcie strategii prewencji, aby - jak stwierdził - uczyniono wszystko, co możliwe, żeby w przyszłości te bardzo ciężkie wydarzenia nie powtórzyły się. - Fakty te mobilizują Kościół do wypracowania odpowiednich odpowiedzi - oświadczył watykański rzecznik.

- Niewątpliwie błędy popełnione w instytucjach kościelnych i przez ich przedstawicieli są szczególnie naganne ze względu na odpowiedzialność wychowawczą i moralną Kościoła - ocenił ks. Lombardi.

Dodał następnie, że wszystkie dobrze poinformowane osoby wiedzą, że kwestia ta jest znacznie bardziej rozległa i skoncentrowanie oskarżeń wyłącznie na Kościele prowadzi do zafałszowania perspektywy. Ks. Lombardi podał przykład Austrii, gdzie - jak podkreślił - w instytucjach Kościoła stwierdzono 17 przypadków nadużyć, a w "innych środowiskach" - 510. - Dobrze byłoby zaniepokoić się także nimi - zauważył.

Rzecznik Watykanu przypomniał, że Kościół posiada własne specyficzne i odrębne ustawodawstwo kanoniczne, odpowiadające jego naturze duchowej i sakramentalnej. Ono również - oświadczył Lombardi - przewiduje procedury sądowe i karne, choć odmiennej natury. Nie ma w nim kar pieniężnych czy pozbawienia wolności, lecz uniemożliwienie pełnienia posługi, pozbawienie praw na polu kościelnym - wyliczał. Ksiądz Lombardi podkreślił, że nadużycia seksualne wobec nieletnich są uważane tam za jedne z najcięższych.

- Nie można zaprzeczyć powadze udręki, jaką Kościół przeżywa, nie można rezygnować z uczynienia wszystkiego, co możliwe, aby osiągnąć w końcu pozytywne rezultaty, lepszą ochronę dzieci i młodzieży w Kościele i w społeczeństwie oraz oczyszczenie samego Kościoła - stwierdził rzecznik Watykanu.

(meg)
wiadomosci, wp.pl

----------------------
Ciekawe, ile jeszcze podobnych przypadków ujrzy światło dzienne. Opoka "pokory" i "prawdy" coraz bardziej się kruszy. Tylko czekać, kiedy kolejny taki skandal ujawnią pokrzywdzeni przez polskich kapłanów, w tym dostojników Kościoła.
Gdzie leży tego przyczyna? Czy słuszną diagnozę postawił ks. Hans Kueng w artykule link gay.pl/tekst.php?id=10379 ?


DODAJ KOMENTARZ (41)  Zamieszczone komentarze odzwierciedlają poglądy czytelników serwisu - nie jego redakcji
schowaj podrzędne wątki - pokaż tylko główne
abram :: 09.03.2010 16:43
Dalczego właściwie połowa obecnych 'nijusów' w kategorii NEWSY dotyczy pedofilii i seksskandali w kościele? Nie wiem, może nie jestem 'przeciętnym' użytkownikiem tego portalu, ale mnie kompletnie ten temat nie interesuje, g... mnie obchodzi kto kogo i kiedy molestował i co na to Benedykt. Od tego jest prokuratura żeby się takimi sprawami interesować. A na takim portalu jak ten to to są raczej nijusy z zakładki 'fetysz'. Czy to już naprawdę nie ma żadnych ciekawszych i mniej specjalistycznych wiadomości? Nie wiem, że Małysz coś wygrał, albo że niż z nad arktyki nadchodzi, cokolwiek, bo jak wchodze na stronę główną i widzę ciągle a to Benedykta, a to wielki krzyż, a to innego klechę czy zakonnicę, to czuję się jakbym oglądał gablotkę przed domem parafialnym...
lomek :: 09.03.2010 17:04
Wydaje mi się że owe tematy pojawiają się z racji jakże oczywistej hipokryzji ze strony kościoła. Nie wiem czy zauważyłeś ale to właśnie ludzie kościoła sa tak bardzo poprawni - posługują się jedynie moralizatorskim tonem - ale przykładem nie świecą ! Jeśli interesuje cię wzrost ciśnienia atmosferycznego, albo że Małysz przeskoczył przez trybuny - polecam inne portale tam masz wiadomości z różnych kategorii i w różnych rubrykach. Gablotka parafialna nie opisuje skandali w kościele - byłoby to czymś niezwykłym jeśli w gablotce parafialnej ktoś bezstronnie wywieszałby zalety i wady kościoła katolickiego. Abram może masz pomysł na cykl tematów - może masz pomysł na nowa rubrykę !? Nie wiem czy wiesz ale Ty tez możesz umieszczać wiadomości na stronie gay.pl - więc może zamiast grymasić i narzekać - bo to każdy potrafi - pokaż że można inaczej ! Może sam spróbuj !?
abram :: 09.03.2010 17:28
Nie grymaszę ani nie narzekam, tylko pytam, bo nie rozumiem idei jakiegoś szczególnego upodobania w tego rodzaju 'kronikach policyjnych'. Poprostu uważam, że jest to niezbyt zdrowe ekscytowanie się sprawami oczywistymi: oczywiste jest że kościół potepia homoseksualizm i nie ma zamiaru zmieniac zdania, oczywiste jest że celibat w kościele wywołuje mnóstwo seksualnych patologii, oczywiste jest, że kościół jest w tej sprawie wzorem hipokryzji itd. I każdy zainteresowany ze środowiska LGBT wie o tym doskonale, pytanie tylko, czy naokrągło trzeba tymi oczywistościami epatować i o nich gadać. Jeśli więc od Małysza i pogody są inne potrale, to ten jest w takim razie od czego: od upamiętniania hipokryzji i głupoty kościoła? Od tego to są portale antyklerykalne. Owszem mam pomysł na nową rubrykę: "Wiadomości z pożycia Kościoła", tam będzie świetne miejsce na gromadzenie wszelkich informacji i danych na temat molestowania i pedofilii wewnatrz tej szacownej instytucji.
lomek :: 09.03.2010 17:53
Niewątpliwie zabłysnąłeś pasywnie ! Podziwiam !
abram :: 09.03.2010 18:02
Nie ma czego, bo wcale nie chodziło mi o zabłyśnięcie. Raczej o zapytanie czy inni naprawdę uważają takie tematy za godne szczególnej uwagi i nieustannego roztrząsania. Nie chodzi mi wacale o to żeby bronić księży, albo żeby złośliwie krytykować adminów i w ten sposób zrobic błyskotliwą karierę.
przemokrak :: 09.03.2010 19:38
Nie odpowiada koledze?? To zawsze mozna zmienic portal i czytac Goscia Niedzielnego.
abram :: 09.03.2010 20:53
Tak własnie myślałem, że skończy się na tym, żebym sobie zmienił portal...
starosta :: 09.03.2010 20:59
gay.pl jest trybuna na ktorej kazdy moze zamiescic newsy jakie uwaza za wazne. Prosze bardzo o zamieszczanie newsow innej tresci a nie narzekanie na to jakie sa dodawane przez innych. Tylko to troche trudniej zrobic niz napisac komentarz. Niestety nie mozemy odpowiadac za nadmierna ilosc skandalicznych newsow seksualnych zwiazanych z kosciolem katolickim. No chyba, nie oczekujesz ze NIE bedziemy o tym pisac? Cenzura prokoscielna na gay.pl - to propozycja chyba z innej epoki.
abram :: 09.03.2010 21:16
Nie oczekuje prokościelnej cenzury. Powtarzam jeszcze raz: nie zrzędzę tylko pytam. Chciałem wiedzieć, czy to dla ludzi naprawdę takie ważne, no to już teraz wiem, że ważne. Przynajmniej dla tych co się wypowiedzieli. Osobiście nadal nie widze jakiejś istotnej różnicy jakościowej między pedofilią 'świecką', a 'kościelną', albo gwałtem 'świeckim', a 'kościelnym'. Nie widze też jakiegoś istotnego i bezpośredniego związku między powyższymi patologiami, a środowiskiem LGBT, stąd też moje zdziwienie, że ile razy ostatnio otwieram strone główną portalu to ciagle jest o gwałtach i pedofilach w kontekście kościelnym. To wszystko: zdziwienie, nie zrzędenie.
starosta :: 10.03.2010 18:32
No niestety nie zgodze sie z toba. Jesli potepia sie wszelki seks (z wyjatkiem seksu w zwiazku malzenskim jedna kobieta + jeden facet) to nie mozna pozwalac sobie na luz jesli chodzi o wlasnych funkcjonariuszy. Dlatego gwalt koscielny jest sto razy gorszy niz swiecki bo wykonany przez osobe ktora publicznie przysiegla nie uprawiac zadnego seksu. Czyli oprocz gwaltu lub seksu jest rowniez krzywoprzysiestwo. W swietle nauki Jezusa to ciezka zbrodnia. Jesli czytales Ew. sw Jana rozdzial 8 wers 44 to moze wiesz o czym pisze.
A ze ciagle na takie newsy trafiasz? Czy oprocz newsow o seksualnych horrorach w kosciele katolickim odpowiadam jeszcze za koklusz i trzesienie ziemi? I za dluga i ciezka zime w Polsce? Napisalem ci - sam zacznij dodawac newsy inne, zamiast pisac malo inteligentne komentarze.
starosta :: 11.03.2010 1:33
Jak zwykle najlepsze komantarze pisze samo zycie. Juz wiemy, ze te seksskandale to dzielo masonow i... szatana - link gay.pl/tekst.php?id=10423 a przynajmniej tak uwaza szef watykanskich egzorcystow. I co abram - juz wiesz wszystko? To nie starosta napadl na kosciol katolicki. To masoni i szatan. dziwne ze przy tej okazji zapomniano o Zydach i cyklistach ktorzy zwykle tez sa winni wszystkim trzesieniom ziemi i kokluszowi
abram :: 11.03.2010 17:46
Tak, teraz już wszystko wiem i nie mam więcej absolutnie żadnych pytań. Jak zwykle autorytet i powaga kościoła pozbawiają mnie wszelkich pytań, wątpliwości i argumentów. Z szatanem żartów nie ma! Kajam się więc i składam publiczną samokrytykę.
Przy okazji udało się rozstrzygnąć odwieczny spór mistyczno-filozoficzny: okazuje się, że pedofilia w łonie kościoła jest bezspornym dowodem na istnienie szatana. Gdyby więc nie ta pedofilia nadal tkwili byśmy w okowach materialistycznego zdrowego rozsądku i iluzji 'brzytwy Okhama'. Całe szczęście na Świętą Matkę Kościół zawsze można liczyć w biedzie...
yak :: 09.03.2010 21:01
'Abram' - nie, nie skończyło się na tym. Zobacz niżej, jaka wywiązała się dyskusja. Głosy innych, tak wyżej, jak niżej, potraktuj jako "głosy w dyskusji".
online Yaro :: 09.03.2010 20:01
"... nie chodziło mi o zabłyśnięcie. Raczej o zapytanie czy inni naprawdę uważają takie tematy za godne szczególnej uwagi i nieustannego roztrząsania."
Nie. Nie uważają tych tematów za ważne. A powinni...
W tym tkwi problem. Większość ludzi uważa, że jeśli o czymś się nie mówi, to tego nie ma.
D.
Mi_boy :: 09.03.2010 17:04
Ja z kolei takie newsy czytam ze zgrorą! Uważam, że to bardzo dobrze, że są one zamieszczane na naszym portalu. Niech otworzą oczy ci "bardzo życzliwi" gejom a ślepo wierzący panom w sukienkach, którzy przychodzą na portal, żeby sobie popluć na wszystkich "pederastów". Niech zrozumieją, że gej to nie pedofil! Że to własnie wśród tych, kogo oni by żywcem "wsadzili za obrazek" są tacy ludzie!
Mi_boy :: 09.03.2010 17:08
Sorki za literówkę: "...czytam ze zgrozą!"
abram :: 09.03.2010 17:37
Wiara ma to do siebie, że nie potrzebuje dowodów, w związku z tym jak ktoś ślepo wierzy to nawet jakby się mu sam papież na twarz spuścił, to i tak powie że deszcz pada, a kościół jest święty i bez grzechu. A żeby przekonywać katolików to raczej trzeba takie informacje zamieszczać na Frondzie, a nie na portalach gejowskich.
Mi_boy :: 09.03.2010 17:43
Na Frondzie takie wiadomości nigdy by nie ujrzały światła dziennego. A na gy.pl zagląda wielu, oj, barrrdzo wielu frondowiczów. Niech sobie poczytają
lomek :: 09.03.2010 19:52
Bardzo ciekawe spostrzeżenie co do frondelka i jego userów !
Mastodont :: 09.03.2010 17:46
Dziwne. O kolejnych skandalach seksualnych katolickiego kleru informują wszystkie media w Europie, obu Amerykach, Azji i Australii - z wyjątkiem polskich.

O tym że Wojtyła i Ratzinger wiedzieli o pedofilskich przestępstwach i tuszowali je, pomagając przestępcom unikać sprawiedliwości w Polsce w ogóle się nie mówi. Taka zmowa milczenia.

Jedynym źródłem informacji o przestępczej działalności funkcjonariuszy watykańskich się prywatne, niezależne portale internetowe.

Oto Polska. Kiedyś naziści, potem sowieci, dziś watykańczycy.
Ludzik79 :: 09.03.2010 19:21
Dla mnie jest to bardzo smutne. Wykorzystywanie najsłabszych i niewinnych jest draństwem i grzechem wołającym o pomstę do Nieba. Nie ma dla tego żadnego usprawiedliwienia. Osobiście mnie jako katolika boli to podwójnie. Bo osoby, które w sposób szczególny są wezwane do troski o najsłabszych, wykorzystują ich niewinność i naiwność (tego ostatniego nie traktuję pejoratywnie). Ludzie, którzy się tego dopuścili, powinni być bezwzględnie oddani wymiarowi sprawiedliwości i tak samo bezwzględnie potraktowani. Powinni dostać poza tym dożywotni zakaz zbliżania się do dzieci i pracy duszpasterskiej z nimi.

Czy zniesienie celibatu załatwiłoby sprawę? Moim zdaniem nie. Z kilku przyczyn:
1. Nikt w normalnych warunkach nikogo nie zmusza do bycia księdzem a tym samym do życia w celibacie (wymuszony sakrament święceń jest nieważny);
2. W bardzo wielu przypadkach pedofilami są osoby żyjące w związkach małżeńskich (zarówno mężczyźni jak i kobiety: to nie tylko problem mężczyzn), mających swoje własne rodziny i wykorzystujący najmłodszych członków rodziny.
Problem zatem leży w konkretnym człowieku: w jego psychice i seksualności.
scriptor :: 09.03.2010 19:46
Bardzo smuyna i bolesna wiadomość. Zgadzam się z komentarzem powyżej.
Goessler :: 09.03.2010 20:12
Mysle, ze te skandale byly zawsze a te kwestie sie zalatwialo albo pienieznie albo zatrudnieniem czy sie nie zalatwialo w ogole a nie wyplywaly na powierzchnie. To sa moze bombastyczne slowa, oskarzenia, ale ja w tym widze raczej przedawnienie, kto bedzie dochodzil swoich racji po czterdziestu latach, jakie dowody, jacy swiadkowie... Chodzi o pieniadze a 5000 euro jest za malo - dwie pensje... Tym sie buzi nie zamknie, jak sie juz raz ja po czterdziestu latach otworzylo. I w psychice tej "ofiary" sa rozne ciagi myslowe.

W wypadku, ze b doszlo do incydentu, jest trzeba natychmiast o nim informowac ze wzgledu i na bezpieczenstwo innych. Jak przegladam artykuly, w ogole w Austrii sie dzieje duzo podobnych rzeczy. Cicho jest na Wegrzech, na Slowacji... u nas to juz w ogole ...

online nicegdansk :: 09.03.2010 22:33
"Kościół przeżywa udrękę z powodu skandalu pedofilii (...) - oświadczył rzecznik Watykanu".

Nasze doskonalone przez wiele wieków procedury tuszowania wszelkich przestępstw okazały się dalece nieskuteczne...

"Seksualne przestępstwa i Watykan", BBC - www.ksiezapedofile.info/bbcf
adamg :: 09.03.2010 23:26
Tak nie pomagacie kościołowi a tylko szkodzicie.Pan Bóg już sam osądzi tych co zgwałcili i nie powinno się o tym mówić.
Mi_boy :: 09.03.2010 23:40
"Pan Bóg już sam osądzi tych co zgwałcili i nie powinno się o tym mówić." - to znaczy, że nie powinno się na ziemi sądzić żadnego złoczyńcy, przestępcy, bandyty - nikogo! Bo "Bóg go osądzi". Więc zlikwidujmy organa wymiaru sprawiedliwości.

Kościół od dawna sam sobie szkodzi swoim zakłamieniem i obłudą. Gdyby ci ludzie, te ofiary, milczeli - ten proceder bezkarnie trwałby nie wiadomo jeszcze jak długo. Nad tym się zastanów. Milczenie to nic innego jak wyrażenie zgody na to, co się działo. Ktoś mądry powiedział, że ma gorszej zbrodni niż milczenie i obojętnosć wobec zła. Czy kościół mówi inaczej?

To nie my tu jesteśmy od "pomgania kościołowi". Jak on sam sobie nie pomoże, wcześniej czy później straci resztki swojego autorytetu - o ile jeszcze go ma.
online Yaro :: 09.03.2010 23:41
Nie powinno się o tym mówić ?!?! Czyli ma być tak jak jest?
coupleboys :: 09.03.2010 23:53
A kto tu chce pomagać kościołowi? Kościół niech najpierw sam sobie pomoże, a takie oczekiwania z twojej strony kierowane do tych którzy są przedmiotem obelg to chyba jakaś kpina...
adamg :: 10.03.2010 0:08
Kościoła trzeba bronić i mówić o nim dobrze a Panu Bogu zostawić dobrze.Jak najbardziej ci co zgwałcili powinni trafić pod sąd także i ludzki.
coupleboys :: 10.03.2010 0:19
Jak można mówić dobrze o kościele, który winien jest takich krzywd? Tylko dlatego że jest kościołem? A może by tak kościół najpierw (zgodnie z własnym nauczaniem) mówił dobrze o nas jako o LUDZIACH i nie wytykali nam tego co sami robią pod osłoną nocy i ludzkich oczu.
online Yaro :: 10.03.2010 0:36
Fajna "polszczyzna"
Jestem praktykujący, więc zdarza mi się odwiedzać instytucję zwaną kościołem i jest mi przykro, że nie jest możliwe, zdobyć się na odrobinę szacunku dla osoby wygłaszającej "kazanie".
D.
coupleboys :: 10.03.2010 0:42
Mam dokładnie to samo odczucie, wielokrotnie jestem w kościele, niestety zwykle z okazji uroczystości typu ślub kogoś z rodziny. Nie potrafię wierzyć w to co mówi z ambony facet, czasem diabelnie (nomen omen) przystojny, o którym wiem że widziałem go w Coconie, Kaktusie, Herosie czy innym pierdolniku..., a opowiada farmazony o rodzinie, uczciwości, prawdzie i miłości. Obłuda....
Ludzik79 :: 10.03.2010 0:06
Mimo, że jest to bolesne, należy o tym mówić głośno. Jeśli komuś zależy na dobry Kościoła, to tym bardziej powinien o tym mówić i szukać odpowiedniej drogi rozwiązania tego problemu. Ukrywanie problemu nic nie da, tylko zwiększy krzywdę. Potrzebne jest odgrodzenie niebezpiecznych osób od ich ofiar, żeby ofiary mogły poczuć się bezpiecznie. Kłania się tu zwykła zasada podstawowej sprawiedliwości. Te przestępstwa muszą być ukarane. Nie ma innej drogi.
scriptor :: 10.03.2010 5:29
Dla chrześcijanina oipisane przypadki pedofilii są i będą bolesne. Nie jako ubaw, ale jako bół.
online nicegdansk :: 10.03.2010 23:00
Dla kleru stały się bolesne dopiero wtedy, gdy zostały upublicznione twarde dowody - w USA, Anglii, Irlandii, Niemczech, Austrii... (ciąg dalszy wkrótce nastąpi). Przez wiele lat hierarchia kościelna doskonale o tym wiedziała - i póki było cicho, zupełnie nic ich nie bolało.

scriptor - rozumiem Cię, ale... jedyne wyjście to oddzielić Boga i religię od zdegenerowanej ideologii którą stworzyli sobie ludzie chcący wygodnie żyć pasożytując na innych, w poczuciu pełnej bezkarności - cokolwiek by nie robili...
starosta :: 10.03.2010 23:24
Kolega ci dobrze radzi scriptor. Bog to nie kosciol, a panowie w czerni/bieli/purpurach (niepotrzebne skreslic) nie maja zadnego monopolu na Jego reprezentacje tu. On jest Prawda a oni dopoki mowia prawde to sa z Nim a jak nie to Sw Jan 8:44
scriptor :: 11.03.2010 4:51
Myślę, że nie rozumiesz mnie, ale ja z kolei nie zapisuję tu czasem moich sądów, by szukać pomocy
scriptor :: 11.03.2010 4:49
Sprawa jest i pozostanie bolesna, jak zawsze pedofilia. To nie jest ubaw, ani świetny news do rozpętywania wielkich debat teologicznych.
Taki sam ból czułem ostatniego lata, kiedy w Szkocji ujanwiły się ohydne praktyki pedofilskie dwóch aktywistów gejowskich. I nie rozwijałem wówczas debaty antygejowskiej.
Nie warto więc z cierpienia dziecka czynić tworzywa dla własnych fobii lub sympatii. Dziecka nie warto rozpoznawać, także w tych bolesnych spraach, instrumentalnie.
online nicegdansk :: 11.03.2010 21:21
widzisz - pedofilia to tylko jedna z wielu spraw; w Polsce nie będzie tego rodzaju historii jak w krajach zachodnich - bo do 1989 roku komuniści / socjaliści / czy co tam z tego później zostało, trzymali kościół watykański za twarz i patrzyli im na ręce, ale...

tzw. kościelna komisja majątkowa (i były UBek którego wynajęli na swojego przedstawiciela), afera Stella Maris w Gdańsku (czyli pralnia brudnych pieniędzy pod przykrywką kościelnego wydawnictwa), gigantyczna kasa krojona co roku z budżetu państwa - to się prędzej czy później skończy z wielkim hukiem...
scriptor :: 13.03.2010 10:24
Znam naganne praktyki związane z działaniami kościelnej komisji majątkowej.

Powiem krótko (może jasno): nie ma to wpływu na teologię eucjarystii.

Analogicznie: odrażające praktyki pedofilskie dwóch aktywistów gejowskich w Glasgow (był o tym materiał na tym portalu latem 2009) nie prowadzą mnie (i nas) do wniosku, że orientacja homoseksualna oznacza naturalną skłonność do pedofiliii.

Analogicznie: tryb życia niektórych młodych gejów, szastających się z przelotnymi partnerami na prawo i lewo, czy biorących ru na forum udział w dyskusjach typu "Gdzie walą w Krakowie?" - nie prowadzi mnie (i nas) do wniosku, że nie zdarzają się trwałe związki gejów, oparte na miłości i wierności.

Określone zjawisko naganne i bolesne uprawnia do jego osądu. Nie uprawnia do szybkich i kategorycznych uogólnień
online nicegdansk :: 13.03.2010 14:43
Widzisz - to nie kwestia jakichś pojedynczych przypadków które trafiają się w każdym dużym środowisku społecznym czy zawodowym; nikt nie będzie robił afery bo jakiś ksiądz jechał po pijaku albo ukradł coś w hipermarkecie - tak samo jak jakiś strażak, lekarz, policjant, wojskowy, nauczyciel...

To kwestia skali - także skali hipokryzji trwającej od wieków.

Nie ma moralnego prawa oceniać mnie i "nauczać" ksiądz który dopiero co zszedł ze swojej baby, wyjął ministrantowi, czy wrócił po całonocnej balandze w agencji towarzyskiej (obojętnie czy o profilu homo czy hetero). Proste? Proste!




GAY.PL | Kontakt | O nas | Polityka prywatności | Regulamin | Reklama | Admini | FAQ |
© 2000 -2010 PINK SERVICE - Wszystkie prawa zastrzeżone
Kontakt:  e-mail:webmaster@gay.pl     tel:+48 888 22 11 22
ver: 5.2 | z: 32, c: 0 | cz: 0.581 (0.574)   engine difer Magellan CMS v5.2